Kurs złota znów pisze historię
Złoto nigdy nie było jeszcze tak drogie. W poniedziałek 31 marca 2025 r. cena SPOT oscyluje powyżej 3 123 USD za uncję trojańską, z kolei w popularnych mennicach musimy za nią zapłacić na ten moment nieco ponad 12 300 zł.
Co więcej, od początku roku notowania żółtego metalu wzrosły o blisko 20%, korzystając z amerykańskiej wojny handlowej, niepewności gospodarczej, zakupów banków centralnych, czy napływu kapitału do funduszy ETF.

Nie ulega jednak wątpliwości, że to nieprzewidywalna polityka handlowa prezydenta Trumpa jest kluczowym czynnikiem napędzającym złoto w 2025 roku, a analitycy ING Banku uważają, że niepewność związana z handlem i cłami wywinduje kurs na kolejne historyczne szczyty.
Podobnie Goldman Sachs (NYSE:GS) podniósł swoją prognozę złota do 3 300 USD za uncję, argumentując to wyższym niż oczekiwano napływem środków do funduszy ETF oraz silnym popytem ze strony banków centralnych, zwłaszcza w Azji.
Tego samego zdania jest Bank of America, który zrewidował swoje poprzednie prognozy, przewidując wzrost ceny złota do 3 500 USD za uncję, podkreślając rolę popytu ze strony banków centralnych, funduszy ETF oraz rosnącego zainteresowania w sektorze ubezpieczeniowym w Chinach.
Z kolei analitycy StoneX Bullion przewidują, że cena złota w 2025 roku osiągnie 3 150 USD za uncję, z możliwością dalszego wzrostu do 5 150 USD do 2030 roku. Najprawdopodobniej nie obędzie się jednak bez mocniejszych korekt i spadków, dlatego warunkiem długoterminowego wzrostu złota jest utrzymanie się ceny powyżej 1 707 USD za uncję.