- Notowania Bitcoina wracają powyżej barierę 80 tys. dolarów za monetę
- Brak dalszych ruchów ze strony nowej administracji w zakresie segmentu walut cyfrowych zawodzi oczekiwania rynku
- Rynek pełen niepewności przed “Dniem Wyzwolenia”
Kolejny miesiąc bez AI to stracone okazje rynkowe. Czy możesz sobie pozwolić na pozostanie w tyle? Wypróbuj teraz PriPicks AI! Ceny już od 1 zł dziennie. Sprawdź wszystkie plany cenowe tutaj.
Jesteś już użytkownikiem Pro? Śledź nasze aktualizacje tutaj.
Po okresie dynamicznych spadków notowania Bitcoina stabilizują się w rejonie 80 tys. dolarów za monetę utrzymując się powyżej tego poziomu od ponad dwóch tygodni. Konsolidacja może zakończyć się już dzisiaj ze względu na “Dzień Wyzwolenia” w ramach, którego Donald Trump ma ogłosić szczegóły dotyczące aktualnej polityki celnej. W przypadku realizacji scenariusza negatywnego dla rynków, Bitcoin, który niewątpliwie należy do aktywów klasy ryzykownej ma szanse zejść w okolice długoterminowego wsparcia zlokalizowanego w rejonie cenowym 74 tys. dolarów. Stronie popytowej nie pomaga co najmniej tymczasowa bierność administracji rządowej USA w sprawie wspierania segmentu walut cyfrowych, na co szczególny akcent był kładziony podczas kampanii wyborczej.
Długoterminowe fundamenty sprzyjają Bitcoinowym bykom
Pomimo, iż w ostatnim kwartale Bitcoin zanotował ponad 10% stratę, a w perspektywie jest również pogłębienie obecnej przeceny, tak w ujęciu długoterminowym kierunek północny wydaje się najbardziej prawdopodobny. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę, iż Bitcoin na dobre zajął swoje miejsce w świecie globalnych finansów, a scenariusze ewentualnych ograniczeń czy w skrajnych przypadkach delegalizacji są coraz mniej prawdopodobne. Wręcz przeciwnie, coraz więcej państw decyduje się na korzystne prawodawstwo umożliwiające prężny rozwój, a kolejne uznają, iż jest on legalnym środkiem płatniczym. Należy pamiętać również o fundamentalnym mechanizmie, który uniemożliwia “dodruk” Bitcoina, a kolejne halvingi będą ograniczać jego podaż. Wydaje się również, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby obecna administracja rządowa w USA w dalszym ciągu wspierała rozwój branży pomimo tymczasowej zadyszki. Istotnym elementem tej układanki jest również Rezerwa Federalna, która w perspektywie kolejnych kwartałów będzie kontynuować obniżki stóp procentowych, co z reguły wspiera aktywa ryzykowne, o ile nie będziemy świadkami scenariusza głębokiej recesji.
“Dzień Wyzwolenia” a rynek walut cyfrowych
Temat taryf celnych wprawdzie nie jest bezpośrednio powiązany z rynkiem walut cyfrowych, tak jednak w świecie finansów, gdzie mamy do czynienia z siecią naczyń połączonych inwestorzy z tego segmentu również będą śledzić bieg wydarzeń. Dla rynkowych byków dużo bardziej korzystne byłoby w jak największym stopniu wykrystalizowanie sytuacji, co pozwoliłoby zdjąć dużą część niepewności z rynku przy jednoczesnym uniknięciu scenariusza najbardziej skrajnej odsłony wojny celnej. Jeżeli z kolei Donald Trump ogłosiłby najbardziej skrajne opcje, to zejście Bitcoina poniżej bariery 80 tys. dolarów powinno być najbardziej prawdopodobną opcją.
Linia trendu ogranicza wzrosty na Bitcoinie
Lokalne odbicia w ramach impulsu spadkowego są konsekwentnie ograniczane przez linię trendu. Sprzedający aktualnie mają przestrzeń do kontynuacji ruchu w kierunku południowym z zasięgiem w okolicy kluczowego wsparcia zlokalizowanego w rejonie cenowym 74 tys. dolarów za monetę.
Rysunek 1. Analiza techniczna Bitcoin
Wybicie wspomnianej wcześniej linii oraz oporu wypadającego na 94 tys. dolarów może być sygnałem do powrotu do trendu wzrostowego z naturalnym pierwszym celem w pobliżu historycznych maksimów. Jeżeli kurs zejdzie poniżej bariery 70 tys. dolarów będzie to zagrożenie dla wzrostowej tendencji nawet w średnim terminie czasowym.