Tesla traci na wartości, Elon Musk apeluje do inwestorów
W Europie sprzedaż Tesli (NASDAQ:TSLA) w styczniu i lutym 2025 roku spadła o niemal 50% w porównaniu z analogicznym okresem w 2024 roku. Szczególnie duże spadki odnotowano na rynkach takich jak Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Norwegia. W Polsce w styczniu 2025 roku Tesla sprzedała 103 samochody, co stanowiło spadek o 49% rok do roku. Na rynku chińskim sprzedaż Tesli w lutym 2025 roku spadła o niemal 50%, co dodatkowo pogłębiło problemy firmy.

Cofając się jeszcze dalej, w IV kwartale 2024 roku Tesla odnotowała przychody na poziomie 25,7 miliarda dolarów, co stanowiło jedynie 2% wzrost rok do roku i było poniżej prognoz analityków, którzy oczekiwali 27,3 miliarda dolarów. Zysk na akcję (EPS) wyniósł 0,73 USD, podczas gdy prognozowano 0,76 USD. Roczny dochód netto Tesli w 2024 roku wyniósł 8,4 miliarda dolarów, co stanowi spadek o 23% w porównaniu z 2023 rokiem i aż o 40% w porównaniu z rekordowym rokiem 2022, kiedy to zysk wyniósł 14,1 miliarda dolarów.
Mimo to na ostatnim spotkaniu z pracownikami Elon Musk zaapelował, aby ci nie sprzedawali posiadanych akcji, bo choć firma boryka się z licznymi problemami operacyjnymi, takimi jak masowe wycofania pojazdów z powodu wad produkcyjnych oraz opóźnienia w dostawach nowych modeli, tak nie powinno to długofalowo wpłynąć na zaufanie klientów i inwestorów.
Dlaczego Tesla odbija?
Choć w ostatnim czasie spółka nie podała żadnych pozytywnych informacji, tak akcje wzrosły w środę 2 kwietnia o 5,16%, atakując lokalny opór w pobliżu 283 dol. za akcję.
Kupujący wybrali na miejsce początku korekty 217 – 220 dol., co zbiega się z poziomem, od którego wystartował rajd związany z wyborami Donalda Trumpa. Możliwe więc, że rynek wrócił już do poziomu względnej równowagi i w kolejnych dniach będzie próbował przebić się do kolejnego lokalnego oporu przy 270 dol.
Zaprzeczeniem tego scenariusza byłby natomiast spadek poniżej 220 dol., otwierający sprzedającym drogę do 185 dol.
Jaki może być wpływ nowych ceł na wyniki Tesli?
Jeśli Tesla skupi się na promowaniu swoich produktów jako „Made in America”, może to przyciągnąć konsumentów skłonnych do wspierania lokalnej produkcji. Co więcej, w obliczu dużych ceł na importowane samochody ceny Tesli mogą okazać się niższe od konkurencji.
Ostatnie doniesienia z Białego Domu wskazują także, że Elon Musk ma wkrótce opuścić urząd i wrócić do swoich podstawowych biznesów, co może pozytywnie odbić się na notowaniach Tesli.