- Rada Nadzorcza Orlen zdecydowała o dymisji Daniela Obajtka z funkcji Prezesa
- Obóz rządzący zapowiada rozliczenie domniemanych nieprawidłowości
- Kurs akcji rośnie jednak dalej porusza się w ramach szerokiej konsolidacji
W czwartek zgodnie z przewidywaniami doszło do dymisji z funkcji Prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka, który piastował to stanowisko w latach 2018-2024. Decyzja ta jest szeroko komentowana w mediach i towarzyszą jej zapowiedzi rozliczenia całej kadencji byłego już Prezesa, a w szczególności kontrowersyjną sprzedaż 30% Rafinerii Gdańskiej arabskiemu gigantowi Saudi Aramco (TADAWUL:2222). Rynek z dużym optymizmem przyjął tę decyzję, o czym świadczą dosyć dynamiczne wzrosty notowań nieco powyżej 6% przez ostatnie trzy sesje. W najbliższym czasie kluczową informacją obok kształtu Rady Nadzorczej będzie nazwisko nowego sternika polskiego koncernu multienergetycznego. Na otwartej giełdzie nazwisk jednym z kandydatów jest m.in. Krzysztof Zamasz, który był Wiceprezesem Tauronu (WA:TPE) w latach 2012-2015.
NIK wskazuje na straty podczas fuzji Orlenu (WA:PKN) z Lotosem
Pomimo że, kontrolerzy NIK nie zostali wpuszczeniu bezpośrednio do spółki Orlen, tak jednak na podstawie dokumentów dostępnych w Ministerstwie Aktywów Państwowych oraz Klimatu i Środowiska udało się sporządzić stosowny raport. Według opublikowanego komunikatu wycena Lotosu (WA:LTSP) była zaniżona o około 5 mld złotych. Daniel Obajtek jako kontrargumentu wysuwa fakt, iż fuzja była przeprowadzona zgodnie z prawem pod nadzorem renomowanych instytucji audytowych. Dodatkowo sprzedaż Saudyjczykom Rafinerii Gdańskiej była koniecznym elementem, który wymagany był przez Komisję Europejską w ramach przepisów antymonopolowych. Nowy zarząd z pewnością będzie analizował tę transakcję, jak i również potencjalne sztuczne zaniżanie cen paliwa tuż przed wyborami parlamentarnymi w październiku zeszłego roku. Równolegle śledztwo w sprawie fuzji zostało już rozpoczęte przez Prokuraturę, jednak nie należy oczekiwać jego szybkiego zakończenia.
Otwarty pozostaje temat również włączenia do nowego holdingu PGNiG (WA:PGN), co potencjalnie może jeszcze zostać cofnięte, a na taką możliwość wskazuje Piotr Woźniak, który był Prezesem spółki w latach 2016-2020.
Ceny ropy naftowej wciąż pod presją podażową
Niezależnie od tego jak dalej potoczą się losy prowadzonych śledztw oraz kontroli, ich wyniki nie będą kluczowe w kontekście notowań spółki w krótkim oraz średnim terminie. Na pierwszym planie pozostaną ceny ropy naftowej, wyniki kwartalne oraz generalny sentyment do rynku akcji. Na korzyść obozu byków działa generalny powrót apetytu na ryzyko widoczny nie tylko w Europie, ale również w USA, gdzie tamtejsze główne indeksy biją kolejne historyczne rekordy. Z drugiej strony presja podażowa na wycenę ropy jest szczególnie widoczna w ostatnich dniach szczególnie na fali doniesień o możliwości dalszego hamowania chińskiej gospodarki. Kluczowym poziomem technicznym jest obecnie 70 dolarów za baryłkę w odniesieniu do odmiany Brent, którego przełamanie może spowodować zadomowienie się niedźwiedzi poniżej tej istotnej bariery.
Rysunek 1. Notowania Ropa Brent
Orlen kontynuuje ruch w trendzie bocznym
Notowania Orlenu przez praktycznie cały 2023 rok poruszały się w ramach trendu bocznego, co kontynuowane było również w styczniu. Nie zmienił tego jak na razie impuls popytowy po ogłoszeniu dymisji Daniela Obajtka, która nota bene była rozwiązaniem najbardziej prawdopodobnym.
Rysunek 2. Analiza Techniczna Orlen
Aktualnie kluczowym obszarem jest strefa podażowa wypadająca w rejonie cenowym 70 zł za akcję, która stanowi jednocześnie górne ograniczenie wspomnianej już konsolidacji. Jeżeli kupujący wybiją ten rejon, wówczas otwiera sie droga do ataku na wyższe poziom z pierwszym celem na 76 zł za akcję.