Ceny ropy w oczekiwaniu na ogłoszenie ceł przez USA
Zatrzymanie wzrostowego trendu odzwierciedla niepewność inwestorów związaną z nowymi cłami, które prezydent Donald Trump ma niedługo ogłosić. Biały Dom potwierdził plany wprowadzenia nowych barier handlowych, jednak nie podał jeszcze szczegółów dotyczących ich zakresu ani intensywności.

Ropa czeka na decyzję Trumpa
– Po prawie 2-procentowym wzroście w marcu ceny ropy zatrzymały się, a rynki znalazły się w stanie wyczekiwania w związku z niepewnością co do strategii celnej administracji USA – wskazał Priyanka Sachdeva, starszy analityk rynkowy w Phillip Nova.
Zaznaczyła, że mimo pozytywnych sygnałów popytowych z Chin, niskie wolumeny handlowe wskazują na rosnące obawy o wpływ amerykańskich działań na światową gospodarkę.
Dane z rynku potwierdzają ostrożność inwestorów. Na wczesnym etapie środowej sesji liczba kontraktów Brent na czerwiec wyniosła niecałe 14 000, w porównaniu z ponad 670 000 otwartych pozycji, według danych ICE z platformy LSEG.
Jak “Dzień Wyzwolenia” wpłynie na cenę ropy?
Prezydent Trump nazwał 2 kwietnia „Dniem Wyzwolenia” — symboliczną datą, która ma oznaczać początek nowej rundy ceł, mających na celu przekształcenie globalnych relacji handlowych. Analitycy ostrzegają, że nadchodzące ogłoszenie może znacząco wpłynąć na rynek, zarówno w górę, jak i w dół.
Potencjalne sankcje na rosyjską ropę
Jednocześnie zagrożenie dodatkowymi sankcjami – szczególnie wobec rosyjskiej ropy i irańskiego eksportu, częściowo ograniczyło wtorkowe spadki cen. Najnowsze działania Trumpa wobec Iranu, ogłoszone na początku tygodnia, są częścią jego kampanii „maksymalnej presji”.
Według Janiva Shaha z Rystad Energy, sytuacja geopolityczna może szybko zmienić perspektywy rynku ropy.
– Jeśli presja celna doprowadzi do zawieszenia broni między Rosją a Ukrainą, obecne środki mogą okazać się tymczasowe. W takim scenariuszu ceny surowej ropy mogłyby wzrosnąć, choć produkty rafinowane mogłyby ucierpieć – wyjaśnił.