Zgarnij zniżkę 40%

Cel osiągnięty, piłka po stronie ECB

Opublikowano 30.08.2017, 09:47

Eurodolar znalazł się wczoraj najwyżej od 2015 i ponad 1,20. Bezpośredni cel dla zwyżek (dołek z 2012 roku) został osiągnięty i kurs ostro się cofnął. Słabość dolara wynikała w pierwszym rzędzie z mocno obniżającej się rentowności amerykańskich obligacji po kolejnej północnokoreańskiej próbie balistycznej. Awersja do ryzyka była jednak krótka i niepełna - nie uderzyła wyraźniej m.in. w waluty z grupy emerging markets.

Szybkie opanowanie strachu doskonale obrazuje fakt, że USD/JPY jest ponad 150 pipsów ponad wczorajszym dołkiem i od połowy sierpnia po raz pierwszy ponad 110,00. Tak ostry zwrot wpisuje się w nasze oczekiwania, że wzrosty będą kontynuowane w kierunku 111,00 a docelowo 114,00.

Uważamy również, że istnieje znaczne pole do spadków AUD/USD oraz GBP/USD. W pierwszym przypadku kurs zbliżył się do 0,80 po pozytywnych informacjach z rynku nieruchomości. Takie wartości postrzegamy jako niemożliwe do utrzymania w dłuższym horyzoncie. Bezpośrednim zagrożeniem są dzisiejsze nocne odczyty wydatki przedsiębiorstw na inwestycje (CAPEX) oraz przede wszystkim indeksy PMI dla Chin. W dłuższym terminie spodziewamy się silnej korekcyjnej przeceny ostatniego rajdu cen metali przemysłowych oraz osłabienia danych makroekonomicznych z Chin. Przy braku woli RBA by zacieśniać politykę, skazuje to dolara australijskiego na schodzenie na niższe pułapy. Podobny los powinien czekać też NZD/USD. Aprecjacyjny potencjał kiwi ogranicza jednak przede wszystkim niezadowolenie władz monetarnych z siły waluty. W przestrzeni G-10 dezinflacyjny wpływ aprecjacji waluty jest najsilniejszy i następuje najwcześniej właśnie w przypadku Nowej Zelandii. W tym świetle nastawienie RBNZ, które w ostatnich kilkunastu godzinach zostało ponownie przedstawione przez gubernatora Wheelera, jest jak najbardziej zasadne. Oczekujemy zejścia NZD/USD w kierunku 0,70. Z trójki walut surowcowych najpozytywniej postrzegamy perspektywy dolara kanadyjskiego, siłę fundamentów stojących za CAD w krótkim terminie dyskontować należy naszym zdaniem poprzez AUD/CAD oraz NZD/CAD.

Jest to reklama strony trzeciej. Nie jest to oferta ani rekomendacja Investing.com. Zapoznaj się z polityką tutaj lub usuń reklamy .

Pomimo konstruktywnej percepcji perspektyw dolara i wczorajszego ostrego załamania kursu EUR/USD, uważamy, że za euro stoją wystarczająco mocne fundamenty by w najkrótszym terminie preferować spadki wartości innych walut do USD. Drogę do głębszego odreagowania otwierać będzie dopiero przebicie 1,1820. Nieco wyżej wsparcie wyznacza 1,1910.

Poza przytoczoną czwórką GBP, AUD, NZD i JPY z grona G-10, bardzo atrakcyjnie jawi się sprzedaż niektórych walut z koszyka emerging markets. Przede wszystkim: USD/ZAR w okolicach 13,00 zupełnie nie licuje ze słabnącymi fundamentami makroekonomicznymi i niestabilną sceną polityczną RPA. W tym przypadku bardzo trudno będzie o zejście poniżej ustanowionej w lipcu bazy w okolicach 12,90. Dziś i jutro wspólna waluta powinna zostać wsparta przez odczyty wstępnej inflacji za sierpień. W kolejnych godzinach będą napływać informacje z poszczególnych niemieckich landów a o 14:00 poznamy odczyt dla całego kraju. Prawdziwą weryfikację przyniesie dopiero przyszłotygodniowe posiedzenie ECB – los aprecjacyjnego trendu wspólnej waluty jest w rękach Rady Prezesów.

Najnowsze komentarze

Zainstaluj nasze aplikacje
Zastrzeżenie w związku z ryzykiem: Obrót instrumentami finansowymi i/lub kryptowalutami wiąże się z wysokim ryzykiem, w tym ryzykiem częściowej lub całkowitej utraty zainwestowanej kwoty i może nie być odpowiedni dla wszystkich inwestorów. Ceny kryptowalut są niezwykle zmienne i mogą pozostawać pod wpływem czynników zewnętrznych, takich jak zdarzenia finansowe, polityczne lub związane z obowiązującymi przepisami. Obrót marżą zwiększa ryzyko finansowe.
Przed podjęciem decyzji o rozpoczęciu handlu instrumentami finansowym lub kryptowalutami należy dogłębnie zapoznać się z ryzykiem i kosztami związanymi z inwestowaniem na rynkach finansowych, dokładnie rozważyć swoje cele inwestycyjne, poziom doświadczenia oraz akceptowalny poziom ryzyka, a także w razie potrzeby zasięgnąć porady profesjonalisty.
Fusion Media pragnie przypomnieć, że dane zawarte na tej stronie internetowej niekoniecznie są przekazywane w czasie rzeczywistym i mogą być nieprecyzyjne. Dane i ceny tu przedstawiane mogą pochodzić od animatorów rynku, a nie z rynku lub giełdy. Ceny te zatem mogą być nieprecyzyjne i mogą różnić się od rzeczywistej ceny rynkowej na danym rynku, a co za tym idzie mają charakter orientacyjny i nie nadają się do celów inwestycyjnych. Fusion Media i żaden dostawca danych zawartych na tej stronie internetowej nie biorą na siebie odpowiedzialności za jakiekolwiek straty lub szkody poniesione w wyniku inwestowania lub korzystania z informacji zawartych na niniejszej stronie internetowej.
Zabrania się wykorzystywania, przechowywania, reprodukowania, wyświetlania, modyfikowania, przesyłania lub rozpowszechniania danych zawartych na tej stronie internetowej bez wyraźnej uprzedniej pisemnej zgody Fusion Media lub dostawcy danych. Wszelkie prawa własności intelektualnej są zastrzeżone przez dostawców lub giełdę dostarczającą dane zawarte na tej stronie internetowej.
Fusion Media może otrzymywać od reklamodawców, którzy pojawiają się na stronie internetowej, wynagrodzenie uzależnione od reakcji użytkowników na reklamy lub reklamodawców.
Angielska wersja tego zastrzeżenia jest wersją główną i obowiązuje zawsze, gdy istnieje rozbieżność między angielską wersją porozumienia i wersją polską.
© 2007-2024 - Fusion Media Limited. Wszelkie prawa zastrzeżone.