🙌 Tu znajdziesz jedyny skaner akcji, jaki będzie Ci potrzebnyRozpocznij

Twitterowa makroekonomia

Opublikowano 17.04.2018, 10:09
USD/RUB
-

Rynki w Europie otrząsają się z lekkiej awersji do ryzyka, jaka oplotła handel w Azji, a bez eskalacji konfliktu syryjskiego łatwiej jest wrócić do optymizmu. Na FX słabszy jest USD i NZD, silny GBP, EUR i PLN, choć bez większych emocji. Zgodny z oczekiwaniami odczyt PKB Chin przeszedł bez echa. Dziś przed dnami dane z rynku pracy Wielkiej Brytanii, niemiecki ZEW i produkcja przemysłowa z USA.

Ostatnie 24 godziny nie przyniosły kontynuacji napięć geopolitycznych dotyczących weekendowych nalotów rakietowych na Syrię, więc dla rynków oznaczało to zielone światło, by powrócić do optymistycznego handlu. Tymczasem konto twitterowe prezydenta USA Donalda Trumpa nie pozostało milczące. Trump wprowadził w konsternację wiadomością, że Rosja i Chiny „rozgrywają grę na dewaluację kursową”, w czasie gdy USA podnoszą stopy procentowe i jest to „nieakceptowalne”. Konsternacja nie wynikała z obaw o nowy rozdział wojen handlowych/walutowych, ale z faktu, że treść tweeta jest pozbawiona sensu. Po pierwsze od czasu zaprzysiężenia Trumpa w styczniu 2017 rosyjski rubel i chiński juan zyskiwały do dolara, więc jeśli Moskwa i Pekin są zaangażowane w sztuczne zaniżanie wartości swojej waluty, to robią to źle. Po drugie, co mogło przykuć uwagę Trumpa, to silne osłabienie rubla w ubiegłym tygodniu, które jednak nie miałoby miejsca, gdyby USA nie ogłosiły świeżych sankcji na rosyjskie spółki, co uruchomiło lawinową ucieczkę kapitału z rosyjskiej giełdy. Po trzecie, Trump przeczy własnemu Departamentowi Skarbu, który w opublikowanym w piątek raporcie stwierdził, że żaden z partnerów handlowych USA nie manipuluje swoim kursem. Wreszcie po czwartek, kompletnie bez sensu jest oskarżenie, że Rosja i Chiny wykorzystują fakt, że Fed podnosi stopy procentowe. Zapewne doradcom prezydenta Trumpa gdzieś umknęło, że zacieśnianie monetarne jest możliwe dzięki ekspansywnej polityce fiskalnej. Uspokajające jest, że inwestorzy potrafią odfiltrować populizm z twitterowego przekazu Trumpa, a wczorajszy brak reakcji jest tego dobrym dowodem.

Pozostajemy w generalnie pozytywnym klimacie, choć spora część rynku walutowego czeka na ważne wydarzenia w dalszej części tygodnia. Dziś test czeka brytyjskiego funta. Dynamika wynagrodzeń (bez bonusów) na 2,8 proc. r/r może w końcu wyjść ponad stopę inflacji (2,7 proc.). Byłby to pierwszy raz od stycznia 2017 r., co podkreśliłoby, że presja płacowa nabiera tempa i może przejąć od efektu kursowego rolę determinanta trendów cenowych. Silny odczyt powinien przesądzić o podwyżce stopy procentowej BoE w maju i wpisywać się w generalnie pozytywny sentyment, jaki w ostatnich dniach zbudował się wokół GBP.

Niemiecki indeks ZEW może dalej obniżać swoje poziomy, gdyż obawy o napięcia handlowe z USA oraz pogorszenie warunków finansowych mogą ciążyć na nastrojach analityków i ekonomistów. Podczas gdy indeks nie mówi wiele o faktycznym stanie gospodarki (lepszym barometrem jest indeks Ifo), tak kolejny słaby odczyt będzie wzmacniał sceptycyzm względem EUR.

W USA produkcja przemysłowa ma wzrosnąć o 0,3 proc., ale dane te cechują się dużą zmiennością. Jak pokazał jednak wczorajszy raport o sprzedaży detalicznej, USD w małym stopniu śledzi dane. Po południu mamy też serię wystąpień przedstawicieli Fed: Williams, Quarles, Harker, Evans i Bostic.

Najnowsze komentarze

Wczytywanie kolejnego artykułu...
Zainstaluj nasze aplikacje
Zastrzeżenie w związku z ryzykiem: Obrót instrumentami finansowymi i/lub kryptowalutami wiąże się z wysokim ryzykiem, w tym ryzykiem częściowej lub całkowitej utraty zainwestowanej kwoty i może nie być odpowiedni dla wszystkich inwestorów. Ceny kryptowalut są niezwykle zmienne i mogą pozostawać pod wpływem czynników zewnętrznych, takich jak zdarzenia finansowe, polityczne lub związane z obowiązującymi przepisami. Obrót marżą zwiększa ryzyko finansowe.
Przed podjęciem decyzji o rozpoczęciu handlu instrumentami finansowym lub kryptowalutami należy dogłębnie zapoznać się z ryzykiem i kosztami związanymi z inwestowaniem na rynkach finansowych, dokładnie rozważyć swoje cele inwestycyjne, poziom doświadczenia oraz akceptowalny poziom ryzyka, a także w razie potrzeby zasięgnąć porady profesjonalisty.
Fusion Media pragnie przypomnieć, że dane zawarte na tej stronie internetowej niekoniecznie są przekazywane w czasie rzeczywistym i mogą być nieprecyzyjne. Dane i ceny tu przedstawiane mogą pochodzić od animatorów rynku, a nie z rynku lub giełdy. Ceny te zatem mogą być nieprecyzyjne i mogą różnić się od rzeczywistej ceny rynkowej na danym rynku, a co za tym idzie mają charakter orientacyjny i nie nadają się do celów inwestycyjnych. Fusion Media i żaden dostawca danych zawartych na tej stronie internetowej nie biorą na siebie odpowiedzialności za jakiekolwiek straty lub szkody poniesione w wyniku inwestowania lub korzystania z informacji zawartych na niniejszej stronie internetowej.
Zabrania się wykorzystywania, przechowywania, reprodukowania, wyświetlania, modyfikowania, przesyłania lub rozpowszechniania danych zawartych na tej stronie internetowej bez wyraźnej uprzedniej pisemnej zgody Fusion Media lub dostawcy danych. Wszelkie prawa własności intelektualnej są zastrzeżone przez dostawców lub giełdę dostarczającą dane zawarte na tej stronie internetowej.
Fusion Media może otrzymywać od reklamodawców, którzy pojawiają się na stronie internetowej, wynagrodzenie uzależnione od reakcji użytkowników na reklamy lub reklamodawców.
Angielska wersja tego zastrzeżenia jest wersją główną i obowiązuje zawsze, gdy istnieje rozbieżność między angielską wersją porozumienia i wersją polską.
© 2007-2024 - Fusion Media Limited. Wszelkie prawa zastrzeżone.