Polityczny kryzys w Wenezueli nabrał w tym tygodniu nowego wymiaru, kiedy prezydent Donald Trump nałożył sankcje na narodowy koncern naftowy Wenezueli PdVSA. Celem tego posunięcia jest uniemożliwienie Nicholasowi Maduro, którego Stany Zjednoczone i wiele innych krajów nie uważa już za prawowitego przywódcę Wenezueli, czerpania korzyści ze sprzedaży ropy naftowej. Prawdopodobne jest jednak, że uderzy to również w poziom dostaw i podniesie ceny nie tylko w samych Stanach Zjednoczonych, ale i na całym świecie w perspektywie średnioterminowej.
Technicznie rzecz biorąc, Stany Zjednoczone nie nałożyły embarga na sprzedaż ropy naftowej z Wenezueli. Sankcje zabraniają raczej firmom w USA przekazywania płatności na rzecz kontrolowanego przez Maduro rządu. Rafinerie mogą nadal płacić za wenezuelską ropę naftową, ale pieniądze będą przechowywane na rachunkach w Stanach Zjednoczonych, być może w późniejszym okresie zostaną przekazane rządowi wenezuelskiemu, który nie będzie już podporządkowany Maduro. W odpowiedzi Maduro zakazał PdVSA załadunku ropy naftowej na amerykańskie statki, chyba że otrzymały one płatność z góry. Wenezuelskie przewozy ropy naftowej do Stanów Zjednoczonych zostaną skutecznie wstrzymane, chociaż ładunki znajdujące się obecnie w drodze będą mogły być normalnie przyjęte w portach.
W grudniu, amerykańskie rafinerie importowały około 574 000 baryłek wenezuelskiej ropy dziennie. Wpływ sankcji na dostawy ropy naftowej do USA nie będzie natychmiastowy, ponieważ teraz będzie można kontynuować dostawy na morzu. Ale jeśli kwestie polityczne pozostaną nierozwiązane, rafinerie w USA odczują kryzys za kilka tygodni. Ropy tej nie da się łatwo zastąpić ropą wydobywaną w USA, ponieważ Wenezuela eksportuje ciężki, kwaśny gatunek tego surowca, a USA produkuje głównie lekką, słodką ropę.
Oba te produkty nie mogą być wymieniane w procesie rafinacji, chyba że rafinerie zostaną ponownie skonfigurowane. I choć istnieją inne źródła ciężkiej kwaśnej ropy naftowej, takie jak chociażby kanadyjskie piaski bitumiczne i różni producenci na Bliskim Wschodzie, istnieją przeszkody logistyczne i zaopatrzeniowe, które utrudniają przekierowanie tej ropy do rafinerii w Stanach.
Kiedy administracja Trump wydała sankcje, sekretarz skarbu Steven Mnuchin powiedział, że nie spodziewał się, że dostawy ropy naftowej do USA będą posiadać niekorzystne skutki, ponieważ produkcja na Bliskim Wschodzie wzrośnie, aby to zrekompensować. Prawdą jest, że Arabia Saudyjska, Kuwejt i Zjednoczone Emiraty Arabskie mogą zwiększyć produkcję, ale jest bardzo mało prawdopodobne, by to uczyniły. W rzeczywistości Arabia Saudyjska poinformowała, że okroi swoją produkcję do 10,2 mln baryłek dziennie w lutym i że będzie ograniczać eksport do Stanów Zjednoczonych, ale utrzyma transporty do Azji. Może to oznaczać problemy dla amerykańskich dostaw ropy pod koniec lutego i w marcu.
Istnieje jednak kilka czynników, które osłabią nadchodzący kryzys zaopatrzeniowy w USA. Pierwszym z nich jest to, że Stany Zjednoczone mają dość duże zapasy benzyny w magazynach, częściowo z powodu tymczasowego wstrzymania eksportu paliwa do Meksyku. Po drugie, rafinerie w USA wkrótce rozpoczną regularną sezonową konserwację i przestawienie się na letnie mieszanki benzynowe. Zapotrzebowanie na ropę naftową zazwyczaj spada w tym czasie, ponieważ rafinerie w różnych regionach są stopniowo i tymczasowo zamykane. Ponieważ przedsiębiorstwa przetwórcze w Stanach funkcjonują na rekordowym poziomie, a eksport benzyn zwalnia w celu złagodzenia skutków sankcji mamy do czynienia z nadmiarem paliwa.
W rzeczywistości kryzys podażowy w USA może być odczuwalny w głównej mierze przez głównych importerów wenezuelskiej ropy naftowej. Citgo, Chevron (NYSE:CVX), PBF Energy (NYSE:PBF) i Valero Energy (NYSE:VLO) importują znaczne ilości wenezuelskiej ropy naftowej. Rafinerie te będą miały trudności z pozyskaniem alternatywnych źródeł ciężkiej kwaśnej ropy naftowej i prawdopodobne jest, że amerykańscy konsumenci zauważą wzrost cen, a być może nawet braki na stacjach benzynowych, które otrzymują swoje produkty z tych rafinerii.
W zależności od zawartych umów, stacje paliw mogłyby próbować kupować benzynę od innych rafinerii, jeśli podaż Citgo spadnie do niższych poziomów, ale koszty zwiększą się. Najbardziej moga ucierpieć stacje benzynowe Citgo, ponieważ dostarczają one specjalny markowy rodzaj benzyny, którą otrzymują od rafinerii Citgo. Nie jest jasne, czy stacje Citgo musiałyby zmienić markę i reklamę, gdyby były dostarczane przez alternatywne rafinerie.
Możliwe, że Maduro może w najbliższym czasie zrezygnować z władzy, ale jest to bardzo mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę, że otrzymuje on wsparcie ze strony Chin i Rosji i utrzymuje kontrolę nad wenezuelską armią. Prawdopodobnie w przypadku przeciągającego się kryzysu ceny ropy naftowej mogą gwałtownie wzrosnąć w maju. W tym momencie prawdopodobne jest, by kryzys wenezuelski i obecne cięcia w produkcji OPEC mogą wywrzeć synergiczny wpływ przed końcem obowiązywania sankcji wobec Iranu wpływając na wzrost cen ropy.