Miedź jest jednym z kluczowych metali szeroko wykorzystywanych w różnych gałęziach przemysłu, od budownictwa i motoryzację, po urządzenia elektryczne codziennego użytku. W związku z tym spadki cen tego surowca bardzo często traktuje się jako wyznacznik nadchodzących problemów gospodarczych. Aktualnie notowania metalu znajdują się w ramach ruchu korekcyjnego spadków, które występowały na przestrzeni ostatnich miesięcy. Obecnie ciężko mówić o odwróceniu trendu, ze względu na zbyt wiele czynników ryzyka, które ciążą na kursie miedzi w kolejnych kwartałach. Obawy inwestorów budzą przede wszystkim niepokojące informacje z Chin, które wskazują na możliwość gwałtownego wyhamowania gospodarczego. Recesja nie powinna ominąć również USA, oraz w szczególności Europy, która w nadchodzącym sezonie jesienno-zimowych, może zmagać się w potężnym kryzysem energetycznym. O ile w krótkim terminie możemy zobaczyć powrót do spadków, tak prognozy na nadchodzące lata sugerują możliwość występowania sporych niedoborów, co może windować ceny miedzi na nowe historyczne maksima.
Chińska gospodarka wyhamowuje
Coraz bardziej niepokojące dane nadchodzą z chińskiej gospodarki, która w dalszym ciągu jest główną fabryką świata. Analizując odczyty za lipiec, widzimy, że spada zarówno produkcja przemysłowa jak i PKB, które k/k znalazło się pod kreską pierwszy raz od kwietnia 2020 roku. Ponadto produkcja przemysłowa już drugi miesiąc z rzędu plasuje się poniżej prognoz.
Rysunek 1. Dane z chińskiej gospodarki, kolejno PKP k/w oraz produkcja przemysłowa
Dodatkowo coraz większy niepokój budzi fala upałów, która przechodzi przez wschodnie prowincje Państwa Środka i może być przyczyną poważnych niedoborów energii. Jako pierwszy z pewnością ucierpi przemysł ciężki, który w tej sytuacji zmuszony będzie do limitowania zużycia.
Jeżeli kolejne miesiące potwierdzą negatywny trend, popyt na miedź płynący z chińskiej gospodarki, może zostać ograniczony, co powinno wywierać presję spadkową na kurs surowca. Aktualnie notowania poruszają się w kierunku północnym i osiągnęły poważną przeszkodę w rejonie cenowym 3,70 dolara za funt. Pierwszym sygnałem do potencjalnego zakończenia korekty będzie obrona tego rejonu i przełamanie linii trendu spadkowego.
Rysunek 2. Analiza techniczna miedź
W przypadku realizacji tego scenariusza pierwszym celem dla sprzedających wydaje się być lokalne wsparcie w okolicy 3,40.
Znaczenie miedzi w gospodarce będzie rosnąć
Patrząc jednak na prognozy długoterminowe, coraz częściej mówi się o możliwości występowania globalnych niedoborów związanych z przewidywanym rosnącym popytem. Według raportu opublikowanego przez S&P Global do 2050 globalny popyt na miedź ma znacząco wzrosnąć z 25 Mmt do 53 Mmt, co będzie miało związek z zieloną agendą i dążeniem do neutralności klimatycznej szczególnie w gospodarce europejskiej. Zgodnie z prognozami już w 2035 roku niedobory surowca mogą osiągnąć nawet 9,9 Mmt najprawdopodobniej opóźniając realizacje założonych celów.
Zauważalny wzrost zapotrzebowania powinien być widoczny w kolejnych latach, natomiast stabilizacja może nastąpić dopiero pod koniec lat 30 XXI w.
Rysunek 3. Przewidywany popyt na miedź na przestrzeni kolejnych dekad, źródło: S&P Global
Jednym z głównych czynników wzrostów będzie przyspieszenie prac nad niezależnością energetyczną przez Unię Europejską, która w obliczu znaczącego ograniczania dostaw surowców z kierunku rosyjskiego, może znaleźć się w sytuacji regularnych kryzysów energetycznych, uzależnionych od sytuacji na globalnych rynkach paliw kopalnych.
KGHM (WA:KGH) opublikuje wyniki na Q2 2022 r.
W kontekście miedzi tradycyjnie warto zwrócić uwagę na notowania KGHM, który już dzisiaj opublikuje wyniki finansowe za Q2 2022 r. Jeżeli jednak zrealizuje się scenariusz spadkowy dla cen metalu, wówczas ciężko będzie o większe odbicie, nawet w przypadku odczytów dużo lepszych od oczekiwań. Obecna dynamika cenowa wskazuje bardziej na ruch korekcyjny, aniżeli mocniejszy impuls popytowy, dlatego też kupującym wyraźnie brakuje siły do przełamania aktualnie testowanego oporu w rejonie 115 zł za akcję.
Rysunek 4. Analiza techniczna KGHM
Wybicie lokalnej linii trendu spadkowego będzie wyraźnym sygnałem pro spadkowym, z kolejnym celem w okolicy 100 zł. Scenariusz analogiczny zakłada wybicie opisywanego oporu i kontynuację wzrostów co najmniej na 125 zł, z zaznaczeniem, że jest to mniej prawdopodobna możliwość.