Zgarnij zniżkę 40%
🔥 Akcje wybrane przez AI w strategii Tytani technologiczni zyskały jak dotąd +7,1% w maju.
Przyłącz się, póki akcje są GORĄCE.
Zdobądź 40% ZNIŻKĘ

Stabilizacja za oceanem

Opublikowano 12.08.2022, 13:11

Amerykański rynek pokazuje ostatnio sporo danych sugerujących, że wcale tak źle nie będzie. Mamy techniczną recesję, ale coraz więcej mówi się o miękkim lądowaniu.

Ceny producentów spadają mocniej

Odczyt inflacji konsumenckiej miał bardzo istotny wpływ na rynki. Wiele osób czekało jednak na potwierdzenie sygnału przez inflację producencką. Gdyby ta rosła dalej, byłby to jasny sygnał, że spadek inflacji szedł mocno w marżę przedsiębiorców i można się spodziewać odbicia. Inflacja u producentów jest co prawda wyższa niż konsumencka, ale znacznie mniej niż wcześniej. Miesiąc temu była wyższa o 2,2%, w lipcu jest to już 1,3%. To bardzo dobry sygnał na przyszłość. Można powiedzieć, że to kolejna cegiełka dorzucona do koncepcji tzw. miękkiego lądowania w USA. Jest to teoria, że spowolnienie gospodarcze, które nie odbije się na rynku pracy, będzie znacznie mniej poważne, niż dotychczas sądzono. Rynki zareagowały kolejnym osłabieniem dolara względem euro.

Stabilizacja rynku pracy w USA

Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA wciąż rośnie. Poziom 262 tysięcy tygodniowo to najwyższy wynik od IV kwartału 2022 roku. Brzmi to bardzo niedobrze. Czy należy się martwić? Jest to poziom, poniżej którego amerykański rynek pracy regularnie funkcjonował raptem dopiero od 2018 roku. Do tego momentu poziomy te uchodziły za niesamowicie niskie. Wiadomo, że cofając się do danych sprzed wielu lat, należałoby uwzględnić zmianę populacji osób w wieku produkcyjnym, a to powoduje, że obecny wynik jest jeszcze lepszy. Nie ma zatem na razie powodu do paniki, ale oczekiwanie, że tamtejszy rynek pracy będzie dalej pokazywał świetne wyniki, wydaje się dość odważne. Mamy stabilizację, ale na bardzo dobrych poziomach.

Jest to reklama strony trzeciej. Nie jest to oferta ani rekomendacja Investing.com. Zapoznaj się z polityką tutaj lub usuń reklamy .

Ropa znów atakuje 100 dolarów

Jeszcze nie zdążyliśmy się nacieszyć lepszymi wiadomościami zza oceanu, a już widzimy, że inwestorzy zaczynają uwzględniać je w cenach surowców. Ropa naftowa, która jeszcze tydzień temu atakowała okolice 93 dolarów za baryłkę, w tej chwili stara się zmieścić poniżej granicy 100 dolarów. Powodem są oczekiwane niższe wzrosty stóp procentowych w USA oraz słabość dolara. Słabszy dolar zwyczajowo oznacza wzrost cen ropy, gdyż wiele państw stara się trzymać cenę w lokalnej walucie, co przy słabszym dolarze wymaga podwyżki. Niższe docelowe stopy procentowe to z kolei prawdopodobnie mniejsze spowolnienie w gospodarce. Czyli większy popyt na ropę naftową.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:
16:00 - USA - Raport Uniwersytetu Michigan.

Najnowsze komentarze

Zainstaluj nasze aplikacje
Zastrzeżenie w związku z ryzykiem: Obrót instrumentami finansowymi i/lub kryptowalutami wiąże się z wysokim ryzykiem, w tym ryzykiem częściowej lub całkowitej utraty zainwestowanej kwoty i może nie być odpowiedni dla wszystkich inwestorów. Ceny kryptowalut są niezwykle zmienne i mogą pozostawać pod wpływem czynników zewnętrznych, takich jak zdarzenia finansowe, polityczne lub związane z obowiązującymi przepisami. Obrót marżą zwiększa ryzyko finansowe.
Przed podjęciem decyzji o rozpoczęciu handlu instrumentami finansowym lub kryptowalutami należy dogłębnie zapoznać się z ryzykiem i kosztami związanymi z inwestowaniem na rynkach finansowych, dokładnie rozważyć swoje cele inwestycyjne, poziom doświadczenia oraz akceptowalny poziom ryzyka, a także w razie potrzeby zasięgnąć porady profesjonalisty.
Fusion Media pragnie przypomnieć, że dane zawarte na tej stronie internetowej niekoniecznie są przekazywane w czasie rzeczywistym i mogą być nieprecyzyjne. Dane i ceny tu przedstawiane mogą pochodzić od animatorów rynku, a nie z rynku lub giełdy. Ceny te zatem mogą być nieprecyzyjne i mogą różnić się od rzeczywistej ceny rynkowej na danym rynku, a co za tym idzie mają charakter orientacyjny i nie nadają się do celów inwestycyjnych. Fusion Media i żaden dostawca danych zawartych na tej stronie internetowej nie biorą na siebie odpowiedzialności za jakiekolwiek straty lub szkody poniesione w wyniku inwestowania lub korzystania z informacji zawartych na niniejszej stronie internetowej.
Zabrania się wykorzystywania, przechowywania, reprodukowania, wyświetlania, modyfikowania, przesyłania lub rozpowszechniania danych zawartych na tej stronie internetowej bez wyraźnej uprzedniej pisemnej zgody Fusion Media lub dostawcy danych. Wszelkie prawa własności intelektualnej są zastrzeżone przez dostawców lub giełdę dostarczającą dane zawarte na tej stronie internetowej.
Fusion Media może otrzymywać od reklamodawców, którzy pojawiają się na stronie internetowej, wynagrodzenie uzależnione od reakcji użytkowników na reklamy lub reklamodawców.
Angielska wersja tego zastrzeżenia jest wersją główną i obowiązuje zawsze, gdy istnieje rozbieżność między angielską wersją porozumienia i wersją polską.
© 2007-2024 - Fusion Media Limited. Wszelkie prawa zastrzeżone.