W środowisku historycznie niskich stóp procentowych, niezwykle trudno jest uzyskać znaczące zyski z inwestycji o stałym dochodzie. Bankowe konta oszczędnościowe przynoszą niemal zerowe zyski, podczas gdy obligacje rządowe z tego samego powodu są obszarem, na który lepiej nie wkraczać.
Sytuacja ta raczej nie ulegnie zmianie w najbliższym czasie, ponieważ rządy i banki centralne utrzymują stopy procentowe na niskim poziomie, aby zabezpieczyć gospodarki krajowe przed skutkami pandemii.
Ale nie wszystko jest stracone. Inwestowanie w akcje rosnące z tytułu dywidend stanowi jeden ze sposobów budowania bogactwa na "złote lata". Akcje te - oferujące udziały w spółkach, które zapewniają regularne podwyżki dywidendy dla akcjonariuszy - to zazwyczaj dojrzałe przedsiębiorstwa, które mogą zapewnić stabilność i wzrost każdego portfela.
Z tej grupy, gorąco polecamy akcje giganta w branży Consumer Staple - Procter & Gamble (NYSE:PG). P&G jest świetną akcją dochodową, którą warto umieścić w portfelu typu "kup i trzymaj", gdzie może spokojnie siedzieć i przynosić inwestorowi coraz większe zyski. Akcje P&G, które wczoraj zamknęły się na poziomie 143,12 dol., dają obecnie stopę zwrotu w wysokości 2,41%.
Taka stopa zwrotu może nie wydawać się ekscytująca, jeśli szukasz wyższego zwrotu z inwestycji, ale P&G z siedzibą w Cincinnati jest niezawodną spółką dywidendową zarówno na dobre, jak i na złe czasy. Podnosiła dywidendę przez 62 lata z rzędu, co jest wynikiem, z którym niewiele spółek może się równać. Obecnie wypłaca 0,87 dol. za akcję kwartalnie.
Ten konsekwentny wzrost dywidendy pokazuje również siłę generowanych przez spółkę przepływów pieniężnych. Asortyment produktów firmy, obejmujący tak znane na całym świecie marki jak pieluchy Pampers, proszek do prania Tide i papier toaletowy Charmin, jest wystarczająco silny, aby utrzymać wzrost przychodów w czasie wojen, recesji i załamań rynku.
Atrakcyjna wycena
Siła marek konsumenckich P&G była widoczna również podczas obecnego kryzysu zdrowotnego. Konsumencki gigant był jedną z niewielu firm, które utrzymały swoje całoroczne prognozy zysków przez cały czas trwania pandemii, korzystając z panicznego kupowania papieru toaletowego i środków czystości w związku z rozprzestrzenianiem się wysoce zakaźnego wirusa COVID-19.
W czasie, gdy boom na produkty higieniczne związany z pandemią słabnie, P&G odnotowuje silny trend wzrostowy w segmencie produktów pielęgnacyjnych. Segment ten odnotował 6% wzrost sprzedaży w ujęciu organicznym w drugim kwartale, ponieważ wzrosła liczba osób golących się. Firma odnotowała również wzrost w segmencie higieny jamy ustnej, który obejmuje pastę do zębów Crest i płyn do płukania ust Scope.
W ostatniej nocie do klientów, Morgan Stanley nazwał Procter & Gamble swoim faworytem ze względu na atrakcyjną wycenę.
W nocie napisano:
"Oceniamy PG jako "powyżej rynku" i podnosimy nasze szacunki topline/EPS dalej powyżej konsensusu z uwagi na ostatnie mocne dane z USA. Uważamy, że PG jest atrakcyjną spółką i przenosimy ją do naszej kategorii faworytów w segmencie produktów gospodarstwa domowego z wyższym wzrostem i widocznością oraz tańszą wyceną niż produkty do utrzymania higieny gospodarstwa domowego."
Akcje P&G, po tym jak zyskały 18% od marcowych minimów, są notowane blisko rekordowego poziomu, z 12-miesięcznym mnożnikiem ceny do zysków na poziomie 26. Ale niektórzy analitycy uważają, że nadchodzi jeszcze więcej wzrostów. Według analityka Atlantic Equities Edwarda Lewisa, ostatnia restrukturyzacja spółki odblokowała więcej możliwości wzrostu.
Lewis powiedział:
"Kluczową cechą ostatniego zwrotu operacyjnego PG było to, jak był on w dużej mierze przekrojowy, a nie nieproporcjonalny wkład z jednej lub dwóch kategorii i regionów".
Jego nota dodała:
"Akcje są na minimach historycznych poziomów względnych, co stoi w sprzeczności z konsekwencją i wzrostem, jaki PG nadal wykazuje".
Pod rządami Dyrektora Generalnego Davida Taylora, który odchodzi na emeryturę w listopadzie, P&G zredukowało listę marek ze 175 do 65, skupiając się na 10 kategoriach produktów, w których marże są najwyższe. W trakcie tego procesu firma zlikwidowała również 34 000 miejsc pracy poprzez sprzedaż marek, wykupienie pracowników oraz zamknięcie fabryk - redukując koszty o ponad 10 miliardów dolarów.
Podsumowanie
Konsekwentny wzrost P&G i długa historia dywidendy sprawiają, że akcje tej spółki są idealnym dodatkiem do każdego portfela dochodowego.